Do każdej podróży należy się odpowiednio przygotować. Oprócz ubrań na różną pogodę, okularów przeciwsłonecznych, olejku do opalania czy dobrych butów (w zależności gdzie się wybieramy) nie możemy zapomnieć o naszych urządzeniach. W końcu każdy z nas zabiera ze sobą telefon, a bardzo często bierzemy także laptopa, tablet czy czytnik ebooków. Wszystkie te urządzenia potrzebują energii i dostępu do gniazdka. Różne państwa na świecie stosują niestety inne rodzaje kontaktów, które często są niekompatybilne z polskimi. Rozwiązaniem tego problemu są adaptery turystyczne Green Cell – TripCharge.

Niezastąpiony kompan w podróży – Green Cell TripCharge

Polska marka Green Cell po raz kolejny zadbała o podróżujących. Green Cell TripCharge, bo tak zostały nazwane, szybko staną się nieodłącznym gadżetem w zagranicznej podróży. Są one w pełni kompatybilne z gniazdkami w ponad 150 krajach! Poniżej znajdziecie grafikę z miejscami, w których TripCharge poradzi sobie bez żadnego problemu:

Szybkie ładowanie gdziekolwiek jesteś z TripCharge PRO

Dla najbardziej wymagających użytkowników Green Cell przygotował specjalną wersję adaptera – TripCharge PRO. Oprócz standardowego gniazdka znajdują się w nim dwa szybkie porty ładowania, każdy o mocy 18 W. Pierwszy to USB-A z autorskim Ultra Charge, który współpracuje z innymi technologiami szybkiego ładowania m.in. Quick Charge 3.0, Samsung AFC, Huawei FCP czy Apple 2.4 A. Drugi natomiast to USB-C z Power Delivery. Za jego pomocą naładujemy nie tylko telefon, ale też inne urządzenia, takie jak iPad Pro czy Nintendo Switch.

Dzięki temu możemy ładować aż 3 urządzenia w jednej chwili – w takim przypadku na pewno wystarczy energii dla wszystkich naszych urządzeń! Dodatkowo w zestawie do wersji PRO dołączane jest ochronne etui, które zabezpieczy sprzęt w transporcie.

Lekki i trwały adapter turystyczny

Jak widać, adapter turystyczny to podróżniczy must have – nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda. Na szczęście można mieć go zawsze pod ręką dzięki jego niewielkim gabarytom. Bez trudu zmieści się do każdego bagażu, nawet podręcznego. Waży nieco ponad 100 gramów, co sprawia, że możesz go nawet nosić w kieszeni czy saszetce. Aby uczynić swój plecak jeszcze lżejszym, wybierz TripCharge PRO – wtedy wszystkie ładowarki mogą zostać w domu! Nie musisz się obawiać, że któraś z nich zginie lub uszkodzi się w czasie podróży.

Ponadto akcesoria Green Cell Trip Charge wyróżniają się starannością wykonania. Tworzywo sztuczne wysokiej jakości jest odporne na odkształcenia. Dodatkowo do produktu dołączone jest materiałowe etui, które ułatwia przewożenie i zmniejsza ryzyko uszkodzeń w transporcie. 

Dookoła świata

Dlaczego warto mieć Green Cell TripCharge zawsze przy sobie? Na świecie istnieje aż kilkanaście rodzajów gniazdek elektrycznych. Tak duża różnorodność wynika ze względów historycznych.

Najpierw prąd służył wyłącznie do oświetlania pomieszczeń. Kiedy jednak pojawiły się pierwsze urządzenia elektryczne, trzeba było je w jakiś sposób bezpiecznie podłączyć do sieci. W każdym kraju opracowano zatem własny system.

150 lat temu świat wyglądał zgoła inaczej niż teraz – podróże były dużo trudniejsze i ludzie rzadko przemieszczali się na duże odległości, dlatego brak ujednolicenia nikomu nie przeszkadzał. Także media i usługi wyglądały inaczej – nikt nie potrzebował gniazda do ładowania telefonu czy tabletu.

Wraz ze wzrostem mobilności problem jednak narastał. Gniazdka w poszczególnych krajach nie tylko różniły się kształtem, ale też napięciem przepływającego przez nie prądu. Teraz większość urządzeń elektrycznych może pracować pod napięciem od 110 do 250 V, kiedyś jednak podłączenie do sieci niekompatybilnego sprzętu było bardzo niebezpieczne i mogło skończyć się jego uszkodzeniem lub zniszczeniem. 

Mimo wielu prób nie udało się wyznaczyć kształtu i napięcia gniazdka uniwersalnego i wciąż w różnych krajach używa się różnych typów. Jedynym rozwiązaniem, gwarantującym możliwość bezpiecznego ładowania sprzętu, jest zaopatrzenie się w odpowiednie urządzenie. Przejściówka do kontaktu Green Cell TripCharge stanowi więc nieocenioną pomoc i oszczędza wiele stresu podczas podróży. 

Jakie gniazdka i wtyczki spotkamy w różnych krajach?

W Polsce korzystamy obecnie z gniazdek typu E, które posiadają jeden bolec uziemienia. Ten typ pochodzi z Francji i jest bardzo popularny w Europie. Na naszym kontynencie łatwo spotkać także typ F z dwoma blaszkami uziemienia, który spotkamy np. w Niemczech. I mimo że oba te typy wyglądają dość podobnie, to nie są ze sobą kompatybilne. 

W Wielkiej Brytanii z pewnością natrafimy na gniazdka typu G. Kompatybilne z nimi urządzenia są wyposażone we wtyczkę z 3 grubymi bolcami. Takie gniazdka znajdziemy także w Irlandii oraz na Malcie i Cyprze. 

Gniazdko typu L pasujące do wtyczki z trzema bolcami w jednej linii jest używane we Włoszech, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by wpiąć do niego wtyczkę z dwoma bolcami. 

W Szwajcarii i Danii możesz wpiąć polską wtyczkę, jeśli nie ma ona bolca uziemienia. W Szwajcarii korzysta się z gniazdka typu J, w których bolec uziemienia znajduje się niżej niż dwa pozostałe. Podobne jest do niego gniazdko typu K używane w Danii. 

Podróż poza kontynent szczególnie wymaga odpowiedniej przejściówki. W USA czy Meksyku użytkuje się gniazdka typu A oraz B. Za to w Chile i Urugwaju można znaleźć gniazdka te same co we Włoszech (L), więc będzie do nich pasować polska wtyczka. 

Wygoda i bezpieczeństwo

Jak już wcześniej wspominaliśmy, gniazdka różnią się między sobą nie tylko kształtem, ale i napięciem. Dlatego tak ważne jest dopasowanie przejściówki także do tego parametru. 

Adaptery Green Cell mogą pracować w zakresie napięć od 100 do 240 V. Co więcej, są wyposażone w dodatkowy wymienny bezpiecznik, który zapobiega przepięciom. W obudowie znajduje się zapasowy bezpiecznik, który w razie potrzeby bez trudu wymienisz. 

Należy jednak pamiętać, że sama przejściówka nie konwertuje napięcia! Podłączane urządzenie musi być kompatybilne z napięciem sieci elektrycznej w nowym miejscu. 

Ile kosztuje przejściówka do kontaktu?

Przejściówka do kontaktu powinna znaleźć się w wyposażeniu każdego podróżnika. Na szczęście nie należy do kosztownych akcesoriów. Należy przygotować się na wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. Co więcej, zakup jednego adaptera bardzo się opłaca – nie musisz kupować kilku rodzajów przejściówek, co pozwala na znaczną oszczędność i porządek w bagażu.

To również się przyda – dodatkowe akcesoria

Adaptery nie są jedynymi akcesoriami, które warto mieć przy sobie podczas podróży. Komórka, czytnik e-booków czy słuchawki wymagają do naładowania baterii odpowiednich kabli. Tylko wtedy mogą być gotowe do pracy.

Przed wyjazdem należy sprawdzić przewody pakowane do walizki. Kable USB zabrane w podróż powinny być w pełni sprawne. Dobrze, jeśli obsługują standardy szybkiego ładowania – kiedy trzeba ruszać w drogę, może liczyć się każda minuta podłączenia smartfona do ładowarki.

Kolejnym przydatnym produktem jest wieloportowa ładowarka taka jak wieloportowe ładowarki Green Cell. Można ją łatwo naładować energią elektryczną z sieci, wykorzystując do tego adapter turystyczny, a potem cieszyć się prądem nawet w środku dżungli czy wysłużonym wagonie PKP. 

Ponadto dobrym wyjściem jest zabranie ze sobą w podróż zapasowej baterii do aparatu fotograficznego. Dzięki temu możesz swobodnie robić zdjęcia nawet w przypadku, gdy jeden z akumulatorów się rozładuje, a Ty nie masz dostępu do sieci elektrycznej.

Czas w drogę!

Jeśli wybieracie się w zagraniczną podróż to adaptery TripCharge są niezbędnym gadżetem. Zajmują one mało miejsca i są wyjątkowo lekkie, zatem bez problemu zmieszczą się w bagażu podręcznym. Dzięki temu energia z gniazdek będzie zawsze w Waszym zasięgu na niemal każdym zakątku świata. Telefony i aparaty uwiecznią każdą chwilę, a konsole, tablety i czytniki ebooków dostarczą rozrywki i relaksu.